Podał dyspozytorowi dokładny adres, trasę autobusu i szczegółowo opisał stan pacjentki.
— „Czekaj, babciu, lekarze już jadą” – zapewnił ją, patrząc jej prosto w oczy. „Jestem tuż obok, wszystko będzie dobrze”.
Staruszka, blada i drżąca, powoli otworzyła oczy. Przez chwilę w jej spojrzeniu malowało się zaskoczenie, a nawet zażenowanie. Wyglądało na to, że chce przemówić, ale nie ma siły. Zdołała jedynie lekko skinąć głową.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.