W samym środku przemowy weselnej moja siostra poprosiła mnie, żebym wstała i zrobiła ze mnie – samotną matkę – „rozrywkę” przed 200 gośćmi. Moja mama wybuchnęła śmiechem, a tata po prostu zasłonił usta, jakby to nie była jego sprawa. Mój 5-letni syn tak mocno ścisnął moją dłoń, że aż zadrżała… Myślałam, że po cichu go podniosę i wyjdę, ale gdy tylko zaczął się śmiech, pan młody nagle podszedł prosto do mikrofonu – cała sala balowa zamarła.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.