A to było moje.
Gerald najpierw spróbował gniewu – podniósł głos, opowiedział o wszystkim, co dla mnie zrobił, kiedy dorastałem. Próbował wzbudzić we mnie poczucie winy.
Odbiło się ode mnie jak deszcz od szkła.
Jego gniew nie miał już żadnej mocy.
Potem próbował wywołać u mnie poczucie winy, przypominając mi, że są starzy, że nie mają dokąd pójść, że jestem ich jedynym dzieckiem.
Nic nie czułam. Poczucie winy, które próbował wywołać, wypaliło się we mnie lata temu.
zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.