„No już” – zapytał Vance. „Zamieć się nasila” – krzyknęła Patricia. „Nie możesz nas w tym wyrzucić”. Spojrzałam w okno, przy którym stałam, drżąc z zimna. Spojrzałam na ciężki płaszcz, który Josephine narzuciła mi na ramiona. „Nie chcę, żeby jutro wyszli” – powiedziałam, a mój głos zniżył się do szeptu, który wypełnił pokój.
„Chcę, żeby wyszli natychmiast i żeby zostawili wszystko, co do nich należy. Wyjdą w tym, co mają na sobie. Nic więcej”. Josephine się uśmiechnęła. Była tak dumna, że nigdy jej nie widziałam. „Słyszałeś właściciela” – powiedziała do ochrony. „Opuśćcie budynek”. „Czekaj”. Gregory rzucił się na mnie. „Arya, posłuchaj. Jesteśmy rodziną. Nie możesz tego zrobić.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.