Apartamenty Maple Glenn. Założone w 1976 roku przez Edith Maddox. Zachowane na zawsze dla dobra społeczności.
Zarabiamy na życie tym, co otrzymujemy, ale życie budujemy tym, co dajemy.
Za dziesięć lat, kiedy Sabrina wyjdzie z więzienia, ten budynek nadal będzie stał – nadal będzie dostępny cenowo, nadal będzie domem dla rodzin, które go potrzebują. Bluszcz będzie rósł wyżej. Mieszkańcy się zmienią, ale misja pozostanie.
Zapytała, co osiągnęłam, stawiając na wspólnotę zamiast pieniędzy. Odpowiedź była wszędzie wokół mnie: w każdym zadbanym mieszkaniu, w każdym dziecku bawiącym się bezpiecznie na dziedzińcu, w każdym starszym mieszkańcu starzejącym się z godnością. Dokonałam dokładnie tego, co wyobrażała sobie babcia. Udowodniłam, że chciwość nie zawsze wygrywa, że wspólnoty potrafią się bronić, że czasami młodsza siostra, którą wszyscy niedoceniali, może całkowicie odmienić losy meczu.
Sabrina próbowała podnieść mi czynsz z 2350 do 7100 dolarów. Uśmiechała się krzywo, gdy nasi rodzice mówili, że to sprawiedliwe. Myślała, że ma wszystkie karty w ręku.
Ale babcia nauczyła mnie, że ostatecznie nie zawsze wygrywa dom.
Czasami tak jest w domu.
I to nie było zwykłe zwycięstwo. To było dziedzictwo warte zachowania.